wtorek, 4 lutego 2014

C/C++: Operator nawiasu kwadratowego

Niech:

int tab[] = { 1, 2, 3, 4, 5 };
const int n = 2;


wtedy można zrobić tak:

int wynik = tab[n];

ale ale ...... można też tak:

int wynik = n[tab];

Dziwne?

W zasadzie tak wyszło przez przypadek. Gdy powstawał C (a może nawet B), operator nawiasu kwadratowego był lukrem składniowym. Nim wprowadzono go do języka n-ty element tablicy tab otrzymywano w taki sposób:

T operator[]( loperand, roperand )
{
  return *(loperand+roperand);
}
(co całkiem nieźle tłumaczy czemu tablice numerujemy od zera)

Później wprowadzono operator[], który wewnątrz robi dokładnie to samo, co kod powyżej. Ponieważ relacja jest przemienna, bo *(tab+n) <=> *(n+tab), to możliwe jest zamiana indeksu i tablicy.

Lubię ten język : )

piątek, 31 stycznia 2014

Dziwny błąd, jeszcze dziwniejsze rozwiązanie

Przypadkiem dowiedziałem się, że brak przecinka między dwoma łańcuchami jest poprawnym wyrażeniem C. Co zabawniejsze, oznacza konkatenację.

Weźmy taki przykład:

char* tab[] = { "Ala", "ma", "kota", "imieniem" "Filemon" };


zatem tab[4] powoduje segfault, ale program się całkiem zacnie skompiluje.

Zapominając o przecinku można się tyyyle nauczyć ;)
Edit: W GCC nawet dołączenie -ansi -pedantic -Wall nie powoduje pojawienia się ostrzeżenia.

niedziela, 26 stycznia 2014

C++: Mały błąd, duży problem

Strasznie dawno mnie tu nie było ...

Dziś do szybkiego przemyślenia coś, co potrafi wprawić w osłupienie gdy niewinne parę linijek kodu blokuje działanie dużego modułu, który nie ma nic wspólnego z matematyką.

EDIT Po poście Sebastiana uprościłem kod do absolutnego minimum, aby uwidocznić problem
Oto i on!
#include <iostream>
#include <ctime>
#include <cstdlib>
#include <cmath>
 
unsigned long long int suma = 0;
 
int main()
{
 srand( time ( NULL ) );

 unsigned long long int losowa = rand() << 10 | rand() << 5 | rand();

 for ( int i = 63; i >= 0; i-- )
 {
  if ( ( (1<<i) & losowa ) > 0  )
  {
   suma += ( 1<<i );
  }
 }
 std::cout << "Suma: " << suma << std::endl;
 std::cout << "Losowa: " << losowa << std::endl;
 return 0;
}

niedziela, 21 lipca 2013

Proste filtry graficzne w Processing : zrozumieć zapis koloru

Strasznie mi wstyd, że od miesiąca nie znalazłem czasu, by tu zajrzeć.
Dziś wrócę do moich korzeni, czyli styku programowania i grafiki komputerowej. Chciałbym pokazać osobom mniej zaawansowanym jak napisać prosty filtr do obrazu statycznego. Będę pracował nad zdjęciem Cateriny, której fotkę można znaleźć tu: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Luca_Patrone_Caterina_in_autumn.jpg Obraz pochodzi z Wikicommons, czyli możemy z niego legalnie i za darmo korzystać; objęty jest licencją CC BY-SA (tutaj możesz poczytać o czym ona mówi). Obraz został znormalizowany i skadrowany.

Filtr, który będę pokazywał nazywa się plamą barwną. Obraz po zadziałaniu filtra winien wyglądać, jakby był malowany farbami. Znajdujące się obok siebie piksele powinny zlać się ze sobą dając efekt plamy, która powstanie poprzez zatarcie drobnych różnic kolorystycznych pomiędzy pikselami. Nie będziemy rozmazywali obrazu.

Zanim jednak, muszę przypomnieć dwie tożsamości z logiki Boole'a. Z tabeli prawdy koniunkcji wynika, że:

W językach C, C++ czy Java (Processing jest nakładką na Java) istnieją dwa operatory koniunkcji. Pojedynczy ampersand (&) oraz podwójny (&&). Użycie podwójnego ampersanda bierze lewe i prawe wyrażenie, i pomiędzy tymi dwoma wyrażeniami oblicza wartość logiczną. Nas bardziej interesuje operator pojedynczego ampersanda. Oba operandy pojedynczego ampersanda (liczby, nie wartości logiczne) są traktowane operatorem koniunkcji w taki sposób, że pierwszy bit pierwszego operandu jest w koniunkcji z pierwszym bitem drugiego operandu, drugi bit pierwszego operandu z drugim bitem drugiego operandu itd.




Na rysunku powyżej pokazałem przykład działania operatora ampersand. Z tożsamości u góry wynika, że te bity drugiego operandu na których są jedynki spowodują przepisanie bitów pierwszego operandu, a tam gdzie drugi operand ma zera, w wyniku znajdą się zera. Aby było szybciej, operację koniunkcji bitowej będę nazywał and-owaniem.

Zakładam, że obraz zapisany jest za pomocą przestrzeni koloru RGB, 24 bity / piksel, w formacie RGBRGBRGB... Załóżmy, że obraz jest w skali szarości, czyli R=G=B. Na ostatnim bicie (prawym, LSB) można zapisać wartość co najwyżej wartość 1, na skrajnie lewym (MSB) co najwyżej 127.

Jesteśmy w skali szarości. Wykonując koniunkcję piksela przez wartość 255 jego wartość się nie zmieni, natomiast jeżeli dwa piksele różnią się minimalnie (o jeden), to gdyby wykonać koniunkcję przez 0b11111110, czyli 254, to różnice między tymi pikselami by się zatarły. Bazując na tej zasadzie będzie wykonywany efekt plamy barwnej. Wpierw na obrazie w skali szarości (znormalizowanym), później kolorowym. Caterina będzie miała ciężki dzień.

Przygotowałem następujący zestaw masek przez które będę and-ował kolejne piksele obrazka:




odpowiadające kolejno wartościom: 0xFF, 0xF8, 0xF0, 0xE0, 0xC0, 0x80. Ponieważ każda z tych masek dotyczy tylko jednej składowej koloru, to w praktyce każdy piksel trzeba będzie and-ować przez 0xFFFFFF, 0xF8F8F8 itd...

Wraz z kolejną maską zacierane będzie coraz więcej informacji o kolorze, co oznacza że coraz liczniejsze grupy pikseli będą miały identyczną wartość.

Uruchomiłem kod generujący maskowanie pikseli zgodnie z opisanym algorytmem. Wyszło tak:


Lewy górny róg obrazu opisuje wartość hex maski użytej do uzyskania obrazu.

Na obrazie kolorowym można spodziewać się efektów dodatkowych. Wartości RGB będą różne, zatem możliwe że dla danego koloru przeand-owanie piksela spowoduje że nie wszystkie składowe koloru ulegną zmianie, a w rezultacie że na obrazie pojawią się kolory, których nigdy nie było. Przykład:


 
Oba kolory po prawej powstały przez przeand-owanie koloru po lewej, lecz tak jak w pierwszym wypadku z zieleni przeszło w zieleń, tak w drugim pojawił się niepodobny kolor. Wracając, na obrazie kolorowym wyszło tak:


Kod generujący powyższe filtr w języku Processing wygląda następująco:


/*
 * Prosty filtr graficzny - efekt barwnej plamy w Processing
 * Copyright (C) 2013  Adam 'foo-script' Rakowski
 * 
 * This program is free software: you can redistribute it and/or modify
 * it under the terms of the GNU General Public License as published by
 * the Free Software Foundation, either version 3 of the License, or
 * (at your option) any later version.
 * 
 * This program is distributed in the hope that it will be useful,
 * but WITHOUT ANY WARRANTY; without even the implied warranty of
 * MERCHANTABILITY or FITNESS FOR A PARTICULAR PURPOSE.  See the
 * GNU General Public License for more details.

 * You should have received a copy of the GNU General Public License
 * along with this program.  If not, see <http://www.gnu.org/licenses/>.

 * Źrodło obrazka z przykładu: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Luca_Patrone_Caterina_in_autumn.jpg
 * Obraz na licencji CC BY-SA
 */


PImage przed;

void setup()
{
  przed = loadImage("obraz.jpg");
  if (przed==null)
  {
    print("Obraz nie istnieje");
    return;
  }
  
  size( przed.width*2, przed.height*3);
  
  int[] maski = { 0xf8f8f8, 0xf0f0f0, 0xe0e0e0, 0xc0c0c0, 0x808080 };

  image( przed, 0, 0 );
  for (int w=0; w<3; w++)
    for (int k=0; k<2; k++)
    {
      if (w==0 && k==0) continue;
      image( filtr_plamy(przed, maski[2*w+k-1]) , k*przed.width, w*przed.height);
      text( String.format("%H", maski[2*w+k-1]) , k*przed.width, w*przed.height+10 );
    }
}

PImage filtr_plamy(PImage zrodlo, int maska)
{
  assert(zrodlo != null);
  PImage wynik=przed.get();
  wynik.loadPixels();
  for (int i=0; i<zrodlo.width * zrodlo.height; i++)
    wynik.pixels[i] &= maska;
  return wynik;
}

niedziela, 23 czerwca 2013

Przyszłośc komputerów PC

Na Asymco znalazłem bardzo ciekawy artykuł prezentujący zmianę trendu w sprzedaży komputerów ( mobilnych i wolnostojących ). Wykres nr 4 pokazuje trend wśród sprzedaży nowych urządzeń, nie obejmuje urządzeń już dostępnych na rynku. Wniosek jest jeden: cokolwiek produkujesz, celuj wpierw na platformy mobilne.

Artykuł: http://www.asymco.com/2012/01/17/the-rise-and-fall-of-personal-computing/

sobota, 22 czerwca 2013

Dlaczego polskie uczelnie nie są Stanfordem?

Na Coursera ruszył kurs startupów. Całość realizowana jest przez trzech pracowników naukowych Uniwersytetu Stanforda. Fantastyczne, że kurs ma podejście całościowe; z jednej strony filozofia startupów, problematyka zbierania funduszy, kwestie designu, projektu UI i właściwości niefunkcjonalnych, z drugiej podejście techniczne: HTML5 i Node.js, hostingi, ...

Dlaczego nie jesteśmy Stanfordem? Otóż dlatego, że studenci ogromu polskich uczelni nie są uczeni robienia pieniędzy. Co by nie mówić, edukacja ma służyć właśnie temu i nawet jeżeli nikt za nią nie płaci ( "nikt" w systemie socjalnym jest moim ulubionym słówkiem ), to i tak edukacja zdobywana jest po to, aby więcej zarabiać. Uczestniczę w tym kursie i głównym kryterium oceny jest ocena społeczności sieciowej, tj.:
  • przychód z tytułu mikropłatności (BitCoin)
  • popularność usługi na Facebook
  • popularność usługi na Twitter
Przez tyle lat edukacji w Polsce nigdy nikt nie kazał nam wyprodukować usługi / produktu z zastosowaniem komercyjnym, w celu zdobycia wysokiego udziału, wyeliminowania innego produktu bądź po prostu zarobienia maksymalnej kwoty pieniędzy.

Szkoda. Taki cel zmienia sposób działania, planowania i pokazuje zupełnie nowe podejście do procesu wytwarzania oprogramowania. Przykład: pierwszy rok studiów drugiego stopnia, przedmiot: technologie internetowe. Zadanie: zaprojektować dowolną stronę w czystym html + php + mysql. Założenia:
  • tematyka dowolna
  • żadnych frameworków
  • bez jQuery, Dojo, Backbone, CoffeScript, ...
  • PHP czysty, bez korzystania z bibliotek zewnętrznych
  • HTML5? Niewymagany...
  • Walory użyteczności, innowacyjności: nieoceniane
  • Brak możliwości użycia silnika innego na przykład Ruby / Python / JS
  • Bez wykorzystania narzędzi wersjonowania, trac'u, etc etc etc
  • Ocena przez pryzmat popularności i zarobków? Nie-eee
Po co? A gdybym ja to wiedział.
Szkoda, że nie jesteśmy Stanfordem.

środa, 5 czerwca 2013

Programowanie wizualne : Google Blockly

Wczoraj o analizie algorytmów w Python, dziś nieco o programowaniu wizualnym. Ostatnio miałem okazję, by zderzyć się ze współczesnymi językami wizualnymi stworzonymi dla potrzeb nauczania podstaw programowania. Wyszło średnio, ponieważ większość języków będących zwieńczeniem publikacji / monografii na ten temat albo przestało być rozwijanych, albo dotyczą projektów zamkniętych (np. na potrzeby amerykańskiego wojska). Nie znalazłem niczego, co by łączyło wieloparadygmatowość, licencję WiOO, intuicyjny interface i wygodę analizy działania, debuggowania etc.. Na szczęście po drodze wpadło mi w ręce parę na prawdę fajnych narzędzi. Jedno to UUhistle opisane post wcześniej, kolejne to Blockly ( http://code.google.com/p/blockly/ ). Narzędzie zostało stworzone przez Google jako zestaw komponentów do wizualnego wyrażania programów. Celowo unikam zdania "wizualny język programowania", gdyż Blockly samo w sobie to komponenty. Dopiero z nich utworzono przykładową aplikację Blockly Code ( http://blockly-demo.appspot.com/static/apps/code/en.html ) umożliwiającą programowanie wizualne. Aplikacja jest na licencji WiOO, komponenty też, całość działa w przeglądarce i jest napisana w HTML5. Co jeszcze ciekawsze, interfejs jest dużo lżejszy i wygodniejszy, niż w osławionym MIT Scratchu, a na dodatek kod wyklikany z klocków jest na bieżąco zapisywany także w postaci kodu Python / JavaScript / XML.

Blockly prezentuje się następująco:


Oprócz przedstawionego programu "Code", twórcy przygotowali jeszcze kilka innych aplikacji demonstrujących możliwości, chociażby grafika żółwia oparta o ... mapy Google. Tak, tak, za pomocą instrukcji żółwia prowadzimy żółtego ludzika (tego ze StreetView) po mapie, aby doszedł do celu. Zupełnie jak podczas Juwenaliów ;)

Dla powyższego listingu kod Python wygląda tak:


Dość siermiężnie, natomiast w kontekście nauczania podstaw programowania, myślę że doskonale jest łączyć Blockly i UUhistle. Jedno tworzy kod Python, drugie umożliwia wizualizację. Fajny pakiet do nauczania osób, które nigdy nie miały styczności z programowaniem.



Ponieważ znowu doszły mnie słuchy, że "nigdzie nie wytłumaczono dobrze jak działają wskaźniki", wpadłem na pomysł napisania 3-4 wpisów tłumaczących od zera ideę wskaźników. A nuż komuś to pomoże.

wtorek, 4 czerwca 2013

UUhistle - wizualizacja kodu Python

Moje doświadczenie z nauczaniem programowania pokazało, że uczącym się najtrudniej zrozumieć ideę sekwencyjności (mimo że na logikę zmiana kolejności instrukcji winna mieć znaczenie) oraz pojęcia zagnieżdżenia wywołania funkcji i rekurencji.

Niedawno odkryłem narzędzie UUhistle napisane przez Juhę Sorvę z Universytetu w Aalto, w Finlandii. Aplikacja powstała jako element pracy doktorskiej.

 
Aplikacja umożliwia wizualizację sposobu działania kodu napisanego w Python 2.X, w szczególności wizualizację stanu sterty (dostępne zmienne, ich wartości, do czego odnoszą się referencje), stosu (przy rekurencji) oraz prezentowania sposobu w jaki wykonuje się program. W obszarze "A" znajduje się kod (można wklejać), w obszarze "B" całość jest wizualizowana, natomiast "C" to kontrola wykonania programu. Aplikację można uruchamiać w trybie pojedynczej instrukcji, normalnym, a także ... cofać instrukcje. Z tej przyczyny wyłączono możliwość pracy na strumieniach danych, czyli nie można korzystać z plików, gniazd czy potoków. Oprócz tego wyłączono kilka innych możliwości języka. Najważniejsze braki dotyczą: leniwego wartościowania (yield, generatory), rozwinięcia list, dziedziczenie, rozmiaru biblioteki standardowej, możliwości stosowania lambd. Co ciekawe, klasy jako takie są obsługiwane w ograniczonym zakresie. Wszystkie ograniczenia opisano tutaj.

UUhistle wydaje się być narzędziem stworzonym wyłącznie do wizualizacji najprostszych algorytmów. Idealnie wizualizuje np. dlaczego przy zamianie wartości dwóch zmiennych musi istnieć zmienna pomocnicza. Algorytmy tej klasy trudności mogą być bez trudności realizowane za pomocą UUhistle, natomiast prawdę mówiąc jeżeli ktoś potrzebuje wyrażeń generatorowych i rozumie sens leniwego wartościowania, to prawdopodobnie nie potrzebuje UUhistle w jego podstawowym zastosowaniu.

Aplikacja zajmuje ok. 13MB i nie wymaga instalacji Python.

Przykładowy zrzut z wizualizacji sortowania bąbelkowego:



Zalety:
  • świetna wizualizacja (animacje, kolorowanie, wyodrębnianie struktur kodu) 
  • wizualizuje kod Python, a Python jest dobry w nauczaniu programowania
  • dystrybuowane jako JAR, przenośne + żadnych instalatorów
  • tryb "tutorial", tryb interaktywny
  • darmowy do celów niekomercyjnych

Wady:
  • zamknięta licencja, zamknięty kod (aczkolwiek jak się go otworzy w programie dekompresującym... )
  • okno kodu nie koloruje kodu, nie podpowiada składni
  • nie można zmienić ani zwiększyć czcionki ( Courier 9pt )
Moja prywatna opinia: poza bardzo niedopracowanym oknem kodu, cała aplikacja jest świetnie zrobiona. Bardzo polecam.

środa, 10 kwietnia 2013

FLOSSowa wiosna

Cały czas trwają warsztaty programistyczne organizowane przez SzLUUG. Materiały z dotychczasowych prelekcji dostępne są na stronie. Mimo, że studenci (do których adresowano szkolenie) niezbyt dopisali frekwencją, to pewne że odbędzie się kolejna sesja warsztatowa. Ponownie poruszymy temat Git'a oraz prawdopodobnie rozpoczniemy cykl zajęć wprowadzających do Linux. Podczas szkolenia wyszło, że uczestnicy mają problem z elementarnym rozumieniem działania konsoli systemu. Polecenia echo, czy tworzenie pliku poprzez przekierowanie strumienia do nieistniejącego pliku przerosły niektórych. Chcemy to poprawić. Siła Windowsa nie polega na tym, że jest "łatwy". Windows nie jest łatwy, lecz maskując przez użytkownikiem ogrom możliwości jakie powinien dawać system operacyjny sprawia wrażenie prostego. To dziwne, ale mamy 2013 rok a standardowa konsola Windows dalej nie obsługuje wyrażeń regularnych.

Wracając, chcemy pokazać co powinien dawać użytkownikowi dobry system operacyjny i pokazać co może dać użytkownikowi Linux (bez wywyższania go spośród innych systemów). Chcemy pokazać podstawy poruszania się po systemie, wyjaśnić elementy struktury plikowo-dyskowej i wprowadzić do konsoli, a także podstawowych narzędzi (sed/awk/grep/echo/cat, ...). Może uda mi się wprowadzić po cichu kurs dla nauczycieli pokazujący nauczanie wspomagane komputerowo. Chętnie bym pokazał jak pracować z wykorzystaniem narzędzi z KDE-Edu (np. KStep) , narzędzi Tux4Kids, a także jak ciekawie uczyć nauk z pogranicza matematyki, robotyki i programowania (np. z użyciem Robocode).

Oby się udało ^^


Pomimo małej frekwencji na SzLUUGowych warsztatach z C udało się utworzyć fajny plug-in do programu TuxPaint. Autorem jest Łukasz Dmitrowski, który to został wciągnięty w projekt TuxPaint właśnie dzięki warsztatom. Plugin nazywa się XOR, działa w trybie pędzla (w przeciwieństwie do filtrów typu pełnoekranowego). Efektem jego działania jest utworzenie pod pędzlem mozaiki kolorystycznej. Tło pod pędzlem zostaje zamalowane. Kod znajduje się na GitHubie. Dobra robota, Łukasz :)




Opublikowano listy projektów zaakceptowanych w tegorocznym Google's Summer of Code. Życie jest piękne ^^

środa, 3 kwietnia 2013

Processing : gra w życie

Napisałem wizualizację gry w życie Conway'a w Processing.

Kod wygląda tak:
int ileKomorek=40;
int wysKomorki = 8;
int ileStartowych=300;
boolean[][] przed, po;

int ileSasiadow(int i, int j, int rozmiar)
{
  int ile=0;
  int[] xoff = {
    i-1, i, i+1
  };
  int[] yoff = {
    j-1, j, j+1
  };

  for (int ii=0; ii<3; ii++)
  {
    if (xoff[ii] < 0) xoff[ii]+=rozmiar;
    if (yoff[ii] < 0) yoff[ii]+=rozmiar;
    if (xoff[ii] >= rozmiar) xoff[ii]-=rozmiar;
    if (yoff[ii] >= rozmiar) yoff[ii]-=rozmiar;
  }

  for (int x=0; x<3; x++)
    for (int y=0; y<3; y++)
      if (x!=1 || y!=1)
        if (przed[xoff[x]][yoff[y]]) ile++;

  assert(ile>=0 && ile<=8);
  return ile;
}

void setup()
{
  size(ileKomorek*wysKomorki, ileKomorek*wysKomorki);
  background(255);
  przed = new boolean[ileKomorek][ileKomorek];
  po = new boolean[ileKomorek][ileKomorek];

  int i=0;
  while (i<ileStartowych)
  {
    if (!przed[int(random(0, ileKomorek))][int(random(0, ileKomorek))])
    {
      przed[int(random(0, ileKomorek))][int(random(0, ileKomorek))] = true;
      i++;
    }
  }
  fill(204, 102, 0);
  noStroke();
}

void draw()
{
  background(255);
  for (int i=0; i<ileKomorek; i++)
  {
    for (int j=0; j<ileKomorek; j++)
    {
      if (przed[i][j])
      {
        rect(i*wysKomorki, j*wysKomorki, wysKomorki, wysKomorki);
        po[i][j] = (ileSasiadow(i, j, ileKomorek) >=2 && ileSasiadow(i, j, ileKomorek) <= 3);
      }
      else if (ileSasiadow(i, j, ileKomorek) ==3) po[i][j] = true;
    }
  }

  for (int i=0; i<ileKomorek; i++)
    for (int j=0; j<ileKomorek; j++)
      przed[i][j]=po[i][j];
  delay(1000);
}
A teraz wyobraź sobie, że masz to samo napisać w C++ lub czymś jeszcze bardziej niskopoziomowym.
BTW: Przymierzam się do zrobienia implementacji w Haskell